Cofnij

7 cech, które sprawiają, że Huawei Y7 to świetny smartfon

Jestem gadżeciarzem. O tak, zdecydowanie lubię technologię. Każda kolejna premiera smartfona to dla mnie ważny moment, ponieważ lubię porównywać,  oceniać, ale też krytykować różne cechy sprzętu. Po prostu – lubię o telefonach wiedzieć wszystko i dzielić się wiedzą z innymi. Odkrywanie cech smartfona sprawia mi dużą radochę.

Niedawno w ręce wpadł mi nowy Huawei Y7, więc nadarzyła się dobra okazja, by zebraną wiedzą się z Wami podzielić. Smartfon mam w swoich rękach od kilku tygodni. Przez pierwszy tydzień Huawei Y7 był dodatkiem do smartfona, którego używam na co dzień, czyli Huawei Mate20 Pro. Tydzień temu postanowiłem przełożyć karty SIM do Y7, żeby zobaczyć jak nam będzie ze sobą razem.


Po 7 wspólnie spędzonych dniach stwierdziłem, że wytypuję 7 najważniejszych cech tego telefonu i postaram się je krótko uzasadnić.

#1: Wygląd

Kiedyś uwielbiałem sprzęty, które były czarne i takie najczęściej wybierałem. Jeśli coś miało czarny kolor, było dla mnie bardzo eleganckie, ale jednocześnie nie rzucało się w oczy. Jednak coś musiało na mnie podświadomie wpłynąć i zacząłem doceniać te smartfony, które robią wrażenie swoim wyglądem. A to wrażenie najczęściej tworzy kolorystyka urządzenia.

Mój egzemplarz Huawei Y7 jest w kolorze Aurora niebieski. Pierwszy raz styczność z podobną barwą miałem półtora roku temu w Huawei Mate 20 Lite. Zrobił wtedy na mnie ogromne wrażenie. Dziś można powiedzieć, że kolor “ewoluował”, ponieważ Huawei Y7 ma na sobie tzw. gradient. Oznacza to, że obudowa mieni się w różnych odcieniach niebieskiego. Już samo patrzenie na smartfon sprawia mi przyjemność. A jeśli ktoś ma awersję do niebieskiego, zawsze może wybrać gradientowy czerwony lub ponadczasową, elegancką czerń.

Poza tym Huawei Y7 świetnie wpisuje się w standardy roku 2019 w kwestii małych ramek wokół ekranu. Telefon posiada w górnej części “łezkę”, która kryje w sobie aparat do selfie. Moim zdaniem to aktualnie najlepsze możliwe rozwiązanie. Smartfon wygląda dzięki temu bardzo estetycznie i nowocześnie.


#2: Ekran

Huawei Y7 jest optymalnych rozmiarów, ale małe ramki sprawiają, że ekran jest sporej wielkości. Zastosowano tu wyświetlacz LCD 6.26 cala o rozdzielczości HD+, który w codziennym użytkowaniu sprawdza się idealnie. Takie parametry sprawiają, że oglądanie filmów na tym urządzeniu jest bardzo wygodne.

Dla mnie bardzo duże znaczenie ma jasność ekranu, a dokładnie jego minimalne i maksymalne podświetlenie. Często korzystam z telefonu w słabym świetle, więc nie chcę, by mój wzrok pogarszał się przez wyświetlacz. Z kolei edytowanie zdjęć często wymaga jak najwyższej jasności, by można było łatwo dostrzec wszystkie szczegóły. W aspekcie niskiej jasności Huawei Y7 nie rozczarował. Za to maksymalną jasność oceniam jako bardzo dobrą.

#3: Bateria

Wraz z rozwojem technologii mobilnej, trochę zapomniano o najważniejszej rzeczy w smartfonie, czyli o baterii. Bez niej smartfon jest tylko kawałkiem szkła czy plastiku. Dla mnie akumulator jest najważniejszą cechą telefonu. To jest pierwsza rzecz na którą patrzę, ponieważ nic mnie tak nie denerwuje, jak ciągłe martwienie się i analizowanie dnia pod kątem dostępności gniazdek w danym miejscu (powerbanków nosić ze sobą nie lubię).

Pojemność baterii w Huawei Y7 to 4000 mAh. To już wartość bliska tej z mojego Mate 20Pro, co wróżyło dłuuuugie godziny działania na jednym ładowaniu. Smartfon wytrzymuje nawet do dwóch dni spokojnego użytkowania i jeden cały dzień, jeśli zdecydujemy się na słuchanie muzyki, odtworzenie jednego filmu i zrobienie serii zdjęć w pobliskim parku.

Ładowanie trochę trwa, ale to wielka bateria. Poza tym i tak nie wiem, ile dokładnie trwa ładowanie, bo smartfon podłączam do ładowarki na noc. Huawei Y7 w ciągu dnia nie potrzebuje dodatkowej dawki prądu ;)

 

#4: Aparat

Nad tym tematem mógłbym się długo rozwodzić, ale postaram się napisać tu wszystko, używając jak najmniejszej liczby znaków.

Tylny aparat jest podwójny. Jeden moduł ma 13 mpix, a drugi odpowiada za analizowanie głębi ostrości. Zawsze mnie cieszy, gdy wartość przysłony w aparacie jest poniżej f/2.0. Nie inaczej jest w przypadku Huawei Y7, w którym wartość przysłony to f/1.8! To oznacza, że światła na matrycę pada bardzo dużo, dzięki czemu można robić lepsze zdjęcia w słabszych warunkach oświetleniowych. W praktyce jest tak, że zdjęcia w świetle dziennym są bardzo dobre. Huawei Y7 świetnie wydobywa szczegóły i dobrze dobiera balans bieli. Wieczorami, gdy światła jest mało, smartfon też daje sobie radę, co przy pewnej ręce fotografującego pozwala wykonać dobre zdjęcia.

W ciemności przychodzi nam z pomocą tryb nocny, który może odpalić się automatycznie, gdy sztuczna inteligencja wykryje zaciemnioną scenę. Aparat robi parę zdjęć w przeciągu kilku sekund i składa je w jedno, tworząc bardziej szczegółowy i ostry obraz. Musimy jednak pamiętać o dobrym usztywnieniu nadgarstka. A najlepsze efekty osiągniemy, gdy umieścimy telefon na statywie.

Aparat jest również wspierany przez sztuczną inteligencję, która pozwala na rozpoznawanie ponad 20 scen. AI sama dobiera ustawienia tak, by zdjęcie było najlepsze.

Na temat przedniego aparatu nie powiem wiele. Ma on 8 megapikseli i działa! Osobiście aparatu do selfie używam rzadko, a zdjęcia nim wykonane mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zdecydowanie wolę być za obiektywem niż przed nim ;)


#5: Gniazdo mini-jack

Jestem gadżeciarzem, ale też audiofilem. Bez słuchawek nie ruszam się z domu! Lubię słuchać muzyki w dobrej jakości, dlatego w Huawei Y7 bardzo cenię sobie gniazdo mini-jack, które coraz częściej znika z nowych urządzeń. Oczywiście, można korzystać ze słuchawek bezprzewodowych i takowe nawet posiadam. Są bardzo praktyczne i wygodne. Jednak czasem lubię podłączyć do telefonu swoje wielkie słuchawki nauszne na kablu i delektować się dobrym dźwiękiem, jaki z nich płynie. 

#6: DualSIM

Na co dzień korzystam z dwóch kart w telefonie. Na jednej mam stary, znany wszystkim numer, a na drugiej bardzo dużą ilość gigabajtów do wykorzystania. Bardzo zależy mi na tym, by smartfon miał wejście dualSIM. Najczęściej jest to wejście hybrydowe, ale nie w Huawei Y7. Tu mamy tackę na trzy karty, w czym jedna jest na karty Micro SD.

W tym aspekcie wykazałem się niedostateczną wiedzą na temat produktu i jakże duże było moje zdziwienie, gdy po czasie odkryłem, że obie włożone w telefon karty działają na paśmie LTE. To świetne rozwiązanie, które bardzo ułatwia codzienną pracę.


#7: Wydajność

Na plus zaskoczyła mnie wydajność smartfona Huawei Y7. Nie spodziewałem się fajerwerków, bo na co dzień korzystam z flagowego smartfona. Nastawiłem się na to, że będzie on sporo wolniejszy od Huawei Mate20 Pro. Jednak po tygodniu użytkowania stwierdzam, że przy podstawowych działaniach, kompletnie nie widać różnicy. 3 GB pamięci RAM pozwalają swobodnie uruchamiać kolejne aplikacje, a procesor umożliwia komfortowe korzystanie z programów do edycji zdjęć.

Chyba czas na małe podsumowanie, choć to zawsze sprawia mi największe problemy. Trudno zebrać wszystko w parę logicznych zdań, które skrótowo przedstawią tego smartfona. Powiem trzy rzeczy: nowy Huawei Y7 ma niebanalny, przykuwający oko wygląd, mega wydajną, wielką baterię oraz porządny aparat, który wiele potrafi.

Przeczytaj więcej https://consumer.huawei.com/pl/phones/y7-2019/ 

Błażej Jeliński
#TeamHuawei

  • (nie) prosty użytkownik

    Owszem. Sam korzystam z wersji niebieskiej i wgląda bardzo ładnie. Recenzja bardzo dobrze napisana, przedstawia wszystko co powinno być przedstawione. Jedyne co mnie martwi to to, że telefon działa pod kontrolą androida 8.1 a nie 9.