Cofnij

Praca fotografa to nieustanna przygoda

Praca fotografa to nieustanna przygoda. Nowi ludzie, nowe plenery i niepowtarzalne ujęcia sprawiają, że każdy dzień przynosi nowe wrażenia… nie tylko estetyczne ;) Oprócz dobrego sprzętu fotografowi potrzebne jest też niezawodne oko, które zdobywa doświadczenie przy każdym kolejnym wciśnięciu spustu migawki. Najszczęśliwsi ci, którzy fotografią zajmują się z miłości do robienia zdjęć, a profesjonalnych sesji nie traktują jako wypełnienie ośmiogodzinnego dnia pracy, lecz kolejną okazję do uprawiania swojego ulubionego hobby.

 


Nasz zaprzyjaźniony artysta Łukasz Ziętek postanowił podzielić się kulisami swojej fotograficznej przygody i opowiedzieć o początkach życiowej drogi, którą wybrał. Efekty jego pracy możecie śledzić na naszym blogu, a już teraz zapraszamy do bliższego zapoznania się z jego inspiracjami ;)

 


Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Czasami mam wrażenie, że fotografią zajmuję się od zawsze ;). Fotograf to wolny zawód, nie ma w nim sztywnych godzin pracy ani miejsca na siedzenie przy własnym biurku od poniedziałku do piątku. Często też trudno określić moment, w którym fotograf amator zaczyna traktować robienie zdjęć jako coś więcej niż chwilową „zajawkę”. O ile pamiętam, pierwsze zdjęcia zacząłem robić już pod koniec podstawówki.

 
Jaka jest Twoja ulubiona fotografia?

Na co dzień zajmuję się przede wszystkim fotografią mody. Praca z modelkami i pokazywanie ubrań czy dodatków w taki sposób, aby podobały się zarówno ich twórcom, jak i przyszłym właścicielom, to mój żywioł. Osobiście bardzo lubię fotografować ludzi, oni są głównym motywem moich zdjęć.



Kto odkrył w Tobie artystę?

Chyba jeszcze nikt, obecnie skupiam się na fotografii komercyjnej, co nie wyklucza realizowania interesujących projektów. 

 

Czy musiałeś w dzieciństwie rezygnować z czegoś na rzecz fotografii?

Dosłownie nie, ale zawsze wolałem kupić film do aparatu niż np. iść do kina. Fotografia nie wymaga tylu godzin zajęć dodatkowych i wyczerpujących treningów, co dajmy na to sport, ale jak w każdej dziedzinie – żeby być dobrym, trzeba poświęcić trochę czasu. Chwil spędzonych z aparatem w dłoni nie traktowałem nigdy w kategorii poświęcenia. To była raczej dobra zabawa i świetna przygoda, a przy okazji doskonały trening i nabywanie nowych umiejętności, dostrzeganie nowych szczegółów :)


Ile miałaś lat, kiedy pierwszy raz pokazałeś swoje zdjęcia publicznie?

Dokładnie nie pamiętam, myślę że 15-16 i odbywało się to w formie wystaw. Rok później miałem już pierwsze publikacje w gazetach.

 

Co jest według Ciebie najważniejsze w zawodzie fotografa?

To samo, co w każdym innym zawodzie, trzeba być dobrym, pracowitym, wiedzieć, czego się chce, realizować dobrze projekty i siebie.

 

Co czujesz podczas prezentowania swoich prac ?

Radość :) Bardzo lubię to, co robię, więc naturalnie się cieszę, kiedy mogę pokazać swoje zdjęcia.


 

Skąd czerpiesz inspiracje do tworzenia fotografii?

Myślę, że największą i zarazem najlepszą inspiracją są podróże i ludzie, z którymi mam przyjemność pracować.

 

Jakie jest Twoje największe artystyczne marzenie?

Realizować jak najwięcej projektów na świcie, być wszędzie i widzieć… dużo.

Brak komentarzy pod artykułem. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj