Cofnij

Magia dla każdego

Czy to będzie w ogóle widać? Często zadajemy sobie to pytanie, kiedy wyciągamy telefon, by zrobić zdjęcie w ładnej, ale niezbyt dobrze oświetlonej scenerii. Efekty najczęściej nie dorastają rzeczywistości do pięt. Łukasz Ziętek pokazał, że owszem, będzie widać, a efekt końcowy może być wręcz surrealistyczny!

Łukasz, choć jest artystą i zawodowym fotografem, to gdy używa Huawei P8, stara się patrzeć na niego tak, jak patrzy  każdy zwykły użytkownik. Na co dzień nie przykręca telefonu do statywu i nie oświetla planu reflektorami i blenderami, ale po prostu wyciąga z kieszeni, kiedy zobaczy coś, co zasługuje na uwiecznienie.


Tak właśnie było na jego plenerze fotograficznym w Portugalii. Ziętek wybrał się tam na urlop i przy okazji zabrał ze sobą Huawei P8, żeby przetestować jego możliwości.  Gdy tylko dojechał na wybrzeże, od razu wyciągnął telefon z kieszeni. Oczywisty ruch, w końcu majestatyczne, geometrycznie ukształtowane skały to materiał, który właściwie pstryka się sam. Wystarczy wyciągnąć telefon, złapać kadr i źródło dziesiątków fejsbukowych lajków zostaje otwarte.  

Łukasz wykorzystał bajeczną scenerię, wieczorny półmrok i najprostsze możliwe narzędzie do „malowania” – kolorowe lasery (takie najzwyklejsze, nic specjalistycznego;-). Niejako uzupełniając naturalny obraz, nadawał nowej formy (jak oznaczona linia skał powyżej – przy okazji uzyskując niesamowity efekt rozmazanych fal morskich) czy też treści – jak na zdjęciu poniżej, na którym skała wygląda jakby pękła, a uwięziona we wnętrzu lawa świecąc w ciemności grozi wybuchem :)



Dzięki funkcji malowania światłem, czyli bardzo sprytnego sposobu na urozmaicenie zdjęć robionych wieczorem i w nocy, można się niemal pokusić się o modyfikowanie rzeczywistości.

Gdy ustawimy w aparacie długi czas ekspozycji (to całkiem proste), wszystkie źródła światła przesuwające się przed obiektywem będą tworzyć kolorowe smugi. W ten sposób można zrobić efektowne fotografie ulic miasta, nocnego nieba, czy… właściwie czegokolwiek. Bo jeśli użyjemy do tej techniki kolorowych latarek i glowsticków, będziemy w stanie „namalować” na zdjęciu wszystko, co tylko podpowie nam wyobraźnia.

 


Tak też zrobił Łukasz Ziętek, który postanowił podrasować zdjęcia skał i linii brzegowej, tworząc kolorowe linie. Dzięki tym banalnym zabiegom, jego wieczorne fotografie portugalskiej linii brzegowej stały się czymś więcej, niż tylko ładnymi widokówkami. Ujęcia, które uchwycił Huawei P8, przypominają fantazyjne obrazy olejne – są intrygujące i magiczne.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedno – surrealistyczny, czy magiczny charakter tak zrealizowanych zdjęć, daje też swobodę interpretacji, opowiadania dowolnej historii – a przecież to jest w fotografii najfajniejsze – dobra historia. Zachęcamy Was do tworzenia własnych opowiadań z P8! :)

Brak komentarzy pod artykułem. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj