Cofnij

Huawei P10 – połączenie technologii ze sztuką

Podczas tegorocznych targów Mobile World Congress zaprezentowaliśmy długo wyczekiwany model Huawei P10. Czy udało się poprawić ideał, którym dla wielu użytkowników i ekspertów było poprzednie urządzenie z serii P? 42 nagrody przyznane do tej pory P10 potwierdzają, że tak! To jednak nie koniec naszych nowości – na targach MWC 2017 zaprezentowaliśmy także drugą edycję zegarka Huawei Watch.

Model P10 jest rozwinięciem wszystkich pomysłów wykorzystanych przy tworzeniu naszych poprzednich smartfonów. Ma większą baterię i najszybszy dostępny obecnie procesor mobilny. Za zdjęcia odpowiada usprawniony podwójny aparat drugiej generacji firmy Leica z zaawansowaną funkcją fotografii portretowych. Po raz pierwszy w świecie smartfonów również przedni aparat został opracowany wspólnie z Leicą, aby selfie wyglądały lepiej niż kiedykolwiek.

Kolorowy zawrót głowy

P10 od początku zachwyca unikatowym designem i nowoczesnymi rozwiązaniami. Dzięki unikatowym kolorom obudowy stworzonym we współpracy z Instytutem Pantone, światowym autorytetem ds. barw, Huawei P10 pozowli poczuć się wyjątkowo i wyróżnić się z tłumu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo urządzenie zostało zaprezentowane w aż 8 wersjach kolorystycznych, a poszczególne modele różnią się między sobą również wykończeniem – do wyboru jest diamentowy szlif, piaskowa powierzchnia oraz wysoki połysk.


Najważniejszy element telefonu, czyli ekran, ma odporne na zarysowania szkło Gorilla Glass 5 o przekątnej 5,1 cala i rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli. Z troski o wygodę użytkowania czytnik linii papilarnych został umieszczony z przodu pod niewidocznym szkłem, dlatego smartfon możemy odblokować bez podnoszenia całego urządzenia. Całość zastępuje też pasek nawigacji, dzięki czemu obraz na ekranie jest większy, a wykonywanie czynności na telefonie jest szybsze i wygodniejsze.


Usprawnione obiektywy Leica, doskonałe portrety

Już aparat Leica użyty w Huawei P9 oferował zachwycającą jakość zdjęć, ale projektując model P10, poszliśmy o krok dalej. W drugiej generacji obiektywów Leica skupiliśmy się na usprawnieniu zdjęć portretowych – teraz nawet te stworzone w warunkach niesprzyjającego oświetlenia będą wyglądały jak z okładki topowego magazynu! Technologia trójwymiarowego wykrywania twarzy szczegółowo analizuje ponad 190 cech związanych z mimiką, dzięki czemu proces rozpoznawania twarzy jest szybki i precyzyjny jak nigdy dotąd. Użyte algorytmy powodują, że P10 automatycznie wykrywa, czy na zdjęciu znajduje się większa liczba osób, aby przełączyć aparat na tryb szerokokątny.


Najważniejszą nowością jest jednak wykorzystanie wiedzy ekspertów Leica przy projektowaniu przedniego obiektywu. Selfie w końcu wyglądają świetnie nawet w gorszych warunkach dzięki przedniemu aparatowi 8 Mpx z soczewką Leica o niskiej przesłonie F/1,9 i całkowicie nowemu sensorowi pozwalającemu na przechwycenie jeszcze większej ilości światła. Jest w nim także dostępny tryb portretowy, aby uwypuklić głębię zdjęcia, rozmyć tło i nadać całości zupełnie nowego, artystycznego wyrazu. Żaden inny smartfon nie robi tak dobrych zdjęć przednim aparatem!


Jeszcze większa wydajność

P10 korzysta z najwydajniejszego obecnie procesora tego typu – Kirin 960. Użyty już wcześniej w modelach Mate 9 i Mate 9 Pro gwarantuje duży zapas mocy nawet w najbardziej wymagających zadaniach. Wyróżnia go inteligentny algorytm, który najpierw rejestruje sposób, w jaki telefon jest użytkowany, a następnie wykorzystuje zapamiętane dane do przewidywania działań użytkownika. Dzięki temu w lepszy sposób zarządza pamięcią operacyjną, a najczęściej używane aplikacje i usługi ładują się szybciej.

Całość jest wspomagana przez układ graficzny Mali-G71, który w podstawowej wersji smartfona współpracuje z 4 GB RAM i 64 GB rozszerzalnej pamięci flash.

Dłuższy czas pracy na baterii

Szybkie rozładowywanie się telefonu to już przeszłość! W porównaniu z poprzednikiem model P10 korzysta z większej baterii o pojemności 3200 mAh, która w połączeniu z wydajniejszym, ale mniej energochłonnym procesorem graficznym gwarantuje nawet 2 dni działania telefonu na jednym ładowaniu. W zestawie znajdziemy też ładowarkę obsługującą technologię SuperCharge (5 V / 4,5 A) podłączaną przez port USB-C. Boisz się, że tak szybkie ładowanie może niebezpiecznie nagrzewać Twój smartfon? Nie w przypadku P10! O bezpieczeństwo baterii dba 8-elementowy układ odprowadzania ciepła i 5 warstw ochronnych, co pozwala obniżyć wydzielaną ilość ciepła aż o 50%.

Druga nowość z MWC 2017 – Huawei Watch 2


Oprócz Huawei P10 na targach MWC 2017 zaprezentowaliśmy także drugą edycję zegarków Huawei Watch 2 działających na Android Wear 2.0. Chcesz czerpać przyjemność z aktywnego trybu życia, a nowoczesna technologia to nieodłączny element Twojego stylu? W takim razie to idealne urządzenie dla Ciebie! Mimo dodania wielu zaawansowanych funkcji sportowych Huawei Watch 2 nie traci na elegancji i prezentuje się stylowo przy każdej okazji. Nowe rozwiązania zwiększają motywację do trenowania, umożliwiają rejestrowanie bieżących postępów i ułatwiają codzienne życie – możesz z niego dzwonić lub wysyłać SMS-y, nie wyjmując smartfona z kieszeni. W wersji obsługującej 4G możesz spokojnie zostawić telefon w domu i iść pobiegać, pojeździć na rowerze czy odkrywać nieznane, nie tracąc przy tym łączności ze światem.

Morze nagród

Huawei P10 to niekwestionowana gwiazda Mobile World Congress 2017 – z Barcelony wracamy z licznymi nagrodami! Serwisy Android Authority, Pocket-lint, Recombu, Android Headlines i Talk Android jednogłośnie uznały Huawei P10 za najlepszy produkt MWC 2017.


Huawei P10 jest już dostępny w przedsprzedaży w T-Mobile i sklepach Saturn i Media Markt.

Więcej zdjęć z premiery Huawei P10 i Huawei Watch 2 na targach MWC 2017 możesz zobaczyć poniżej:

  • Zapisany do testów
    Sebastian oleszak

    To jest ten który spełni mojej oczekiwania

  • Zapisany do testów
    Sebastian oleszak

    To jest ten który spełni mojej oczekiwania

  • Jonas

    serwis huawei Katowice www.smartfondoctor.pl

  • Marek20

    Mam P10. Pierwsze wrażenie dobre. Chociaż zawiedziony trochę jestem, że w opakowaniu był jedynie goły aparat, łądowarka i słuchawki. Nie było nawet twardego etui zapowiadanego na filmach testowych, o zestawie akcesoriów z taką dumą zapowiadanego przez producenta nie wspominając. Infolinia Huawei powiedziała, że w wersji na polski rynek nie ma etui. Kurier, który mi wczoraj przywiózł przesyłkę a przez ostatnie pół roku kilka razy odbierał do naprawy P9 zapytał: No to kiedy mam po niego przyjechać?