Cofnij

Marcelina goni burzę - 'making of' z trasy koncertowej

Mogłoby się wydawać, że życie artysty to wyłącznie zabawa, a trasy koncertowe to niekończące się wakacje. Nic bardziej mylnego. To zawód jak każdy inny, wymagający wiedzy, umiejętności i wielu poświęceń. Wszystko staje się jednak prostsze, jeśli można w życiu robić to, co się kocha, a praca jest jednocześnie pasją. Marcelina jest szczęściarą, udało jej się połączyć przyjemne z pożytecznym, a jej życiem zawładnęła muzyka :)

 


Promocja nowej płyty to intensywny okres. Wstawanie o świcie, wielogodzinne próby i nieustanne podróżowanie po całej Polsce to cena, jaką trzeba zapłacić za bezcenny widok rozentuzjazmowanej widowni na koncertach. Nic tak nie poprawia humoru artysty, nawet po najcięższym dniu, jak tłum pozytywnie nakręconych ludzi, śpiewający teksty utworów i kołyszący się w rytm muzyki. To dla takich momentów warto tworzyć i na takie chwile czeka się najbardziej, pracując nad nowym materiałem.

 


Życie na walizkach to dla Marceliny codzienność. Słońce czy deszcz, zespół wsiada do auta i wyrusza w kolejną podróż. Każdy dzień to nowa przygoda, a do każdego miejsca trzeba się na nowo „dostroić”. Czas spędzony w samochodzie można przeznaczyć na kolejne, prowizoryczne próby, albo na totalny reset myśli i podziwianie krajobrazów przemykających za szybą. Szybkie spojrzenie na zegarek odliczający kolejne minuty dzielące wokalistkę od wyjścia na scenę i przekazania widowni wszystkich swoich emocji. Jeszcze parę godzin i kolejna strona rozdziału „Muzyka”, najważniejszego do tej pory rozdziału w życiu Marceliny, zostanie zapisana „śpiewająco”.

 

„Gonić burzę” to trzeci album Marceliny. Już pierwszy singiel „Nie mogę zasnąć” zapowiada mocniejsze, rockowe klimaty, których próżno szukać na poprzednich krążkach. Gitarowe brzmienia w połączeniu z delikatnym głosem wokalistki dają świeży efekt, obok którego nie sposób przejść obojętnie. 

 


Stres i podekscytowanie to dwa uczucia, które dominują w głowie Marceliny w ostatnich tygodniach. Jak sama mówi, weny i pomysłów jej nie brakuje, a zdobyte doświadczenie, zarówno w studio, jak i na scenie, starała się pokazać w każdej minucie nowego materiału. Szybki make-up, ostatnie spojrzenie w lustro, motywujący okrzyk, przybicie piątki z chłopakami z zespołu i… można zaczynać!

 

Czy to kolejny krok naprzód i dowód na to, że Marcelina dopiero rozgrzewa się na polskiej scenie? Czy młodość, optymizm i ciekawość świata to jej przepis na muzyczny sukces?

Zobaczcie, jak wygląda jeden dzień z życia artystki i spróbujcie „Gonić burzę” razem z nią!
My ledwo nadążyliśmy, ale kilku gadżetom udało się urozmaicić ten burzliwy czas ;)

 


Z okazji premiery nowej płyty Marceliny mamy dla Was konkurs. Na nowych właścicieli czeka 25 jeszcze ciepłych krążków „Gonić burzę” z podpisami wokalistki.

Napiszcie w komentarzu poniżej, który utwór w wykonaniu Marceliny jest waszym numerem jeden i uzasadnijcie swój wybór w kilku zdaniach. Najciekawsze propozycje nagrodzimy!

Regulamin konkursu: apps.socializer.pl/rules/pdf/Regulaminumer1Marceliny.pdf


Brak komentarzy pod artykułem. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj