Cofnij

Stwórz swój własny plan filmowy

Zawsze chciałeś zostać reżyserem, operatorem lub dźwiękowcem? Dowiedz się, jak wygląda dzień pracy na profesjonalnym planie zdjęciowym i spróbuj swoich sił jako filmowiec z Huawei P8!

Życie profesjonalnego filmowca to całe miesiące spędzone na planie – godzina za godziną, dzień za dniem… Magiczny świat, pełen gwiazd, blasku i chwały, czy raczej chaos, bezład i ciągła bieganina - jak wygląda „standardowy” dzień spędzony na planie zdjęciowym? Po pierwsze, wszystko zależy od przydzielonych Ci zadań. Inaczej wygląda dzień personelu technicznego, który zajmuje się m.in. światłem i scenografią, a zupełnie inaczej dzień producentów, reżyserów, czy też operatorów.

Ekipy techniczne zaczynają pracę o bladym świcie, kiedy reszta zespołu jeszcze błogo śpi. Pakowanie, rozładunek i ustawianie sprzętu, a często także kilkukrotne przestawianie go w ciągu dnia. Zaś w międzyczasie długie przerwy na wymianę ostatnich ploteczek i oczekiwanie na koniec dnia zdjęciowego;) Producent ma na głowie organizację czasu pracy. Wszystko jest oczywiście precyzyjnie zaplanowane tak, by 12 godzin spędzone na planie upłynęło bez zakłóceń i przerw w pracy. Jednak producent musi też czuwać nad kosztami produkcji, aby uniknąć ich zwiększenia (nadgodzin). Stara się, by pobyt na planie był dla wszystkich udany i każdy dostał to, czego oczekuje w trakcie pracy.

Reżyser i operator są natomiast osobami, które spajają pracę wszystkich zaangażowanych w projekt działów: stylizację, make-up, scenografię, aktorów i statystów, oraz wszystkie działy techniczne. My jesteśmy na planie od początku do samego końca. Reżyser jest odpowiedzialny za efekt planu zdjęciowego. To, co widzimy na ekranie telewizora, komputera, czy w kinie, to precyzyjnie wypracowany i zaprojektowany świat, który nabiera kształtu dzięki pracy sztabu ludzi działających pod dyktando reżysera.

Dzień pracy na planie filmowym reklamówki z naszej, reżyserskiej perspektywy, wygląda najczęściej tak:

6:00 – pobudka, pierwsza kawa, kęs czegoś na śniadanie, szybka kąpiel, oczy na zapałki do drugiej kawy

6:40 – transport na plan
7:15 – powitanie ze sztabem osób na planie, jedyny moment na śniadanie w biegu

7:30 – ustalamy ze scenografami rozkład elementów, wybieramy rekwizyty; z ekipą oświetleniową ustalamy charakter światła, czyli rozmieszczenie lamp i innych świecących elementów

8:00 – pojawia się stylistka z kilkoma walizkami i torbami wypchanymi ubraniami. Wybieramy wstępnie kostiumy, bo ostateczna decyzja należy często do klienta i ludzi z agencji reklamowej. Tak czy inaczej - zaczyna się prasowanie

8:30 – pojawiają się aktorzy, zazwyczaj niewyspani. Wszyscy starają się uśmiechać, ale robi się nerwowo, bo zaraz pojawi się agencja i klient, a jeszcze nie wszystko gotowe

9:00 – przyjeżdża klient oraz agencja. Zaczyna się dyskusja nad strojami – przerzucanie argumentami, dlaczego granatowy T-shirt jest zły, a zielony dobry itp.

9:15 – czas na make-up, układanie fryzur aktorów, tuszowanie niedoskonałości itd.

9:30 – już prawie wszystko gotowe. Sprawdzamy scenografię, światło, teraz możemy ustalić położenie kamery. Aktorzy zmęczeni dziesiątką przebiórek, obciążeni kilogramami pudru, pozują przed kamerą, abyśmy mogli precyzyjnie ustalić pierwsze kadry. Wydajemy dyspozycję – kroczek w lewo, dwa kroki w prawo, jeszcze kawałek od tyłu

9:45 – ekipa techniczna ustawia tory pod jazdę kamerową. Daleko na tych torach nie zajedziemy, ale efekt wizualny będzie fajny

10:00 – wszystko gotowe na czas! Zaczynamy pokrzykiwać, że już zaczynamy kręcić, niech wszyscy wyłączą telefony i sami przestaną się wiercić. Kamera i... akcja!

14:00 – przerwa obiadowa, czyli czas na pierwsze podsumowania: co się udało zrobić, a czego nie. Niektórzy z ekipy jedzą spokojnie, jakby nie było nic więcej do zrobienia, inni nerwowo przeżuwają kilka kęsów

15:00 – wszyscy wracają na swoje pozycje. Zaczyna się druga tura zdjęć. Teraz musimy nadgonić czas. Trzeba zrobić więcej ujęć, ale w krótszym czasie. Jest presja, ale i czas na dowcipy

18:00 – koniec zdjęć J Ostatnie ujęcie było na tyle zabawne, że wszyscy mają wesołe miny. Udało się! Wszyscy biją brawo, przybijają “piątki”. Ekipa techniczna ma godzinę na zwinięcie planu zdjęciowego. Wszyscy inni kręcą się jeszcze przez chwilę, dziękują sobie nawzajem, dojadają słodycze, dopijają napoje, dzwonią po taksówki

19:00 – w studio zostaje dwóch chłopaków. Wrzucają naczynia do zmywarki, zamiatają, wyłączają światła. Jutro znowu to samo, ale już z inną ekipą

 
Już wiesz, jak spędzamy nasz dzień w pracy.

A jak wygląda Twój własny plan zdjęciowy, kiedy reżyserujesz video swoim Huawei P8?
 

 
Natalia Jakubowska/Łukasz Gronowski – duet reżyserski

Brak komentarzy pod artykułem. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj